Private

Avril

1 min min read - June 7, 2005

Avril grała wczoraj. Była. Blisko. Pojechała. Ale wciąż w sumie jest i jakoś podnosi moje zmęczone myśli… Choć one i tak już lecą. Odlatują… i powracają i są i ich niema. Coś jednak nie pozwala mi upaść. Coś nie pozwala mi poddawać się i rozkładać ręce. Nie. Właśnie przeciwnie. Czuję wyzwanie… wyzwanie, któremu muszę sprostać. I jak słyszę: jak jest? Nie mogę odpowiedzieć “źle”, “jakoś”… nie jest dobrze, ale… Może po prostu w końcu czas stać się mężczyzną… Zresztą i tak jakoś w marynarce czuję się lepiej niż w bluzie z kapturem… No i napewno pewniej…

Next article

Private

Powiedziała byś, że jest dopiero piątek. Tak… ale duża wskazówka już oklapła na prawo niczym uszko Misia Uszatka. No, Misiu miał takie uszko klapnięte. Prawe bodajże. A ja mam klapnięte oczko, prawe… lekko. Prawie nie widać. Tak jakoś. Jestem jak Misio… tylko, że Oczatek. A miś dużo biegał dziś. Tu sprawa, tam sprawa i w kółko… zabawa! Potem długie czekanie na spotkanie… na zakupy i fajne buty. Może ktoś powie, że to nie męskie, ale Misiowi zajefajne buty potrafią poprawić humorek. Teraz tylko misio idzie kuć na egzamin. Zda? Zda! Umie… Nie umie! Ale się naumie! Bo Misio Oczatek niezły ziomek jest..

read more…

1 min min read - June 11, 2005

Previous article

Private

Coś mnie boli. Nie wiem co bardziej. Głowa, gardło, noga… spałem dość długo, a wciąż wydaje mi się, że nie mogę się obudzić. I wciąż gubię gdzieś siły by postawić krok. Ale jakoś idę. Tylko czasem, a może często odpływam w pustkę poszukując… po prostu odpływam. Bezmyślnie. Zmęczenie, to chyba cholerne zmęczenie. Fizyczny ból i zmęczenie. Poniedziałek, brutalne zderzenie z rzeczywistością. Będzie lepiej, czy gorzej? Będzie inaczej. Ale siłę gdzieś mam, czuję ją. Może dlatego, że wiem, że to nie ja potrzebuję pomocy najbardziej. Szkoda jedynie, że nie zawsze mogę jej udzielić, ale chcę… staram się. Dałbym wiele… Ale chociaż może to, że jestem będzie jak jeden promyk, przebijający się przez burzę. Oby ta ściana nie była za twarda.

read more…

1 min min read - June 5, 2005