Private

Siedzę na walizkach

1 min min read - January 18, 2006

Siedzę na walizkach. No, może przesadziłem. W pokoju czeka na mnie mała torba i plecaczek rowerowy wypchany elektroniką. Czekam, bo dziś ma przyjechać po mnie Złota Karoca. Na trzy dni zdaję się na łaskę (czy też niełaskę) teściów. Nie ukrywam, że się cieszę. Nie tylko dlatego, że idealnie wypocznę przed zaliczeniami (straszny będzie ten weekend), ale także bo spędzę trzy bite dni z moim Słoneczkiem na wspaniałym Pojezierzu Drawskim. Nie będę pisał na razie więcej… czekajcie na fotki.

Next article

Private

Mróz… nie taki jak tutaj, w Szczecinie, ale mocny, siarczysty mróz… idealnie czyste powietrze i suchy śnieg przesypujący się przez pola na wietrze. Tak suchy, że nie można ulepić nawet bałwanka… Jezioro skute lodem i cisza… cisza tylko chwilami przerywana przez zwierzęta.

read more…

1 min min read - January 21, 2006

Previous article

Private

Wciąż nie mogę przyzwyczaić się do tej szóstki na końcu roku. Tak jakbym na siłę chciał cofnąć się… ale nie chcę. Fakt. Zmiany miały nadejść i nadeszły. Nieoczekiwane, niespodziewanie ale… Urodziłem się na nowo.

read more…

1 min min read - January 5, 2006