Wiele dni minęło

Nov 12, 2006 - 1 min read

DISCLAIMER

This article has been recovered using archive.org as my plan to find back how I evolved over the years. My opinons might have changed since. I was 22 years old when I wrote it.

Wiele dni minęło od ostatniej notki. Może i lepiej. W końcu nie ma sensu pisać bez powodu. No tak, ale powody były. Czego więc zabrakło. Po trochu czasu, po trochu weny. Zupełnie poświęciłem się przeżywaniu, zamiast dokumentować starannie każdy kolejny dzień. Jak pisałem. Może i lepiej – dziś mam naprawdę o czym napisać. ludzie szukają sensacji. Poczekajmy więc i na nie. Wtedy powstanie nowa notka. Czy pisać o pracy? Na pewno nie za wiele. Dlaczego? Wystarczy, że powiem, że jestem zadowolony, czuję, że się spełniam, czuję się doceniony i że mam możliwość rozwoju. Czy mogę chcieć czegoś więcej? Niekoniecznie. Ale to nie znaczy, że zamierzam siadać na laurach. Nie. Chcę wykorzystać tą szanse maksymalnie. I tutaj mogę zaznaczyć, że bardzo dobrze, że tak, a nie inaczej ułożyło mi się życie. Mam idealnie wydzielony czas na sprawy osobiste, na szkołę i na pracę. Fakt… życia osobistego mogło by być więcej… Ale tak na razie jest lepiej. Dla obojga… ludzie szukają sensacji. Poczekajmy więc i na nie. Wtedy powstanie nowa notka. Tak, obojga. Ale o tym chyba już pisałem. Ruszyłem przeciw, nie słuchałem nikogo, nie żałuję. To co się działo dało mi… i nie tylko mi dużo do myślenia. Do zastanowienia się nad tym, co naprawdę jest ważne. Na czym nam naprawdę zależy. Taki porządny wstrząs… i jest lepiej. Tak chyba już u baranków jest. Jak u romantyków, nie potrafimy żyć w stabilnym świecie. Potrzebujemy wyzwań, ale też wojen… po to by się godzić. Dzięki temu zawsze pozostajemy sobą. Dzięki temu nasze uczucia nigdy nie gasną. ludzie szukają sensacji. Poczekajmy więc i na nie. Wtedy powstanie nowa notka. Jak się czuję? Jak człowiek spełniony. Widzę przyszłość w jasnych barwach. Jestem z kobietą, wspaniałą, uroczą, piękną, cudowną, inteligentną i czułą, która nie boi się przyznać do swoich błędów. Z kobietą, którą kocham i która – w co wierzę – odwzajemnia to uczucie w pełni. Mam pracę, która sprawia, że czuję się doceniony i idę naprzód. Mam wspaniałych przyjaciół, którzy sprawdzili się w ciężkich chwilach. I na tym skończę tą relację. Euforia jest miła… ale ludzie szukają sensacji. Poczekajmy więc i na nie. Wtedy powstanie nowa notka.

recovered