Private

Warszawa Billy Talent

1 min min read - June 20, 2008

// TODO: find photo for this blog post

Siedzę właśnie w pizzerii na Dworcu Centralnym w Warszawie. Oczy powoli zamykają mi się, a mój pociąg odjeżdża za niespełna dwie godziny. Szaleńczo wymęczony, psychicznie wypoczęty, muzycznie zadowolony, kondycyjnie wydolny. Warto było tłuc się taki kawał. Billy Talent zagrali naprawdę niesamowity koncert. Choć zadziwiające jak ta masa emo i punk masek rozpłynęła się w tej szarej Warszawie. No właśnie, szok jak szara i bezwyrazowa stała się stolica. Jak mało barwna w porównaniu choćby z moim Szczecinem. Ale wrócimy tutaj niedługo… choć prędzej zawitamy do Wrocławia. Wrzucę jeszcze kilka screenów, a reszta później… jak zgram lepsze photosy od znajomych.

Next article

Private

Czas leci szybko, przemyka między palcami. Ale ja przecież to lubię. Prawda? Czy dam radę ze szkołą? Lubię te poczucie niewiadomej. Postaram się, to na pewno - w końcu trzeba. Wczoraj wybraliśmy się z Szopenem na Wanted. Szczerze polecam, film niebanalny. Następnie wybrałem się do AlterEgo, gdzie natrafiłem bardzo przyjemny performance ekipy Skinny Partini. Wcześniej oczywiście dobry bounce jak zwykle zaserwowała Fru i Lunatic. Nawet znajomych nie brakowało, w przeciwieństwie do Deptaku, który świecił pustkami.

read more…

1 min min read - June 28, 2008

Previous article

Private

Wtorkowy wieczór, butelka Millera, muzyka w tle. Kalendarz na sesję już ustawiony. Teraz powoli trzeba będzie zabrać się za pisanie prac. Ale to dopiero jutro. Dziś trzeba iść spać. W końcu tyle pracy jutro mnie czeka… no i dwie konsultacje.

read more…

1 min min read - June 10, 2008