Przedzimie
23 September, 2008
Ostatnie dni minęły pod znakiem wyłączenia z typowej egzystencji. Bóle stawów wywołane nocną przejażdżką w TLK oraz zatrucie Granderem (nie… read more…
Herbata zamiast kawy
21 September, 2008
Dobrodziejstwem weekendu, jest fakt, iż wstajesz z woli własnej. Przynajmniej w teorii - mnie dziś obudził telefon. Ale wstałem,… read more…
Jesień chyba naprawdę jest bardzo płodnym okresem dla bloggerów. Wystarczy, że spojżę na statusy znajomych i widzę, jak wielu chwali się, że… read more…
Baterii zostało może z 10%. Biegnę przez Złote Tarasy, zaglądam do każdej kolejnej kawiarenki. Nigdzie nie ma gniazdek. Jak to możliwe w… read more…
Znaczącym minusem pracy z ludźmi, są oni sami. Pracując jako szary wyrobnik dostajesz jasne i czytelne ramy, poczym zamykasz się w swoim… read more…
Powrót do blogowania
02 September, 2008
Tak. W końcu wypadało by tutaj wrócić. W koncu jeśli już się coś zaczęło to należy to skończyć. Przynajmniej tak mówią mi wszyscy o moich… read more…
OVH
29 June, 2008
Przeniosłem część stuffu na OVH. Póki co jestem pozytywnie zaskoczony. read more…
Czas leci szybko
28 June, 2008
Czas leci szybko, przemyka między palcami. Ale ja przecież to lubię. Prawda? Czy dam radę ze szkołą? Lubię te poczucie niewiadomej. Postaram… read more…
Siedzę właśnie w pizzerii na Dworcu Centralnym w Warszawie. Oczy powoli zamykają mi się, a mój pociąg odjeżdża za niespełna dwie godziny… read more…
Wtorkowy wieczór
10 June, 2008
Wtorkowy wieczór, butelka Millera, muzyka w tle. Kalendarz na sesję już ustawiony. Teraz powoli trzeba będzie zabrać się za pisanie prac… read more…
Śmieszny kawałek kodu znaleziony w źródle: read more…
Mocne brzmienie w Wrocławia. Coraz głośniej słychać je w całym kraju. Rozpowszechnia się niczym zaraza i chyba nikt nie ma nic przeciwko… read more…
Nasza eFarna oparta na poczciwej Joomli i forum FireBoard ma się całkiem dobrze i póki co jest w czołówce fanclubów Ewy w Polsce, o ile… read more…
SylwiaGolko.pl
30 March, 2008
Dziś uruchomiliśmy pierwszą wersję strony portfolio uroczej modelki Sylwii Gołko. Dobry przykład prostego zastosowania Drupal 5.x wraz z… read more…
Funny sample of code
22 November, 2007
Jeden z moich kumpli miał za zadanie znaleźć błąd w kodzie. Znalazł go. Następnie do repozytorium wgrał następującą zmianę: read more…
Dwa dni zajęło nam odpalenie strony fanclubu Ewy. Moim zdaniem rezultat jest bardzo zadowalający. Pierszewego dnia strona efarna.pl miała… read more…
Wybuchowy AJAX
22 November, 2007
Jak przechwycić dane otrzymane za pośrednictwem AJAXa w prototype.js? Wydawało mi się, iż jest do dość proste. Byłem w błędzie. Pewien… read more…
Podczas pracy nad prostą aplikacją w C# natrafiłem na znaczny problem z chwytaniem wyjątków w JavaScript. Każdy najmniejszy błąd w JS… read more…
What happened?
24 February, 2007
What happened? I haven’t been writing for over a week. I may say: I was busy. It would be true… in some way. I might say: I was partying… read more…
Every morning is the same
12 February, 2007
Every morning is the same. British fog surrounds me, when I try to walk through crowd. Crowd so dense like in the middle of wasp hive. I do… read more…
Gen 8:1-2 BBE
06 February, 2007
Gen 8:1-2 BBE (1) And God kept Noah in mind, and all the living things and the cattle which were with him in the ark: and God sent a wind… read more…
This time it would be much shorter. Or I just think it would be. Depends on how long I’d have vein inside myself. And as far as you probably… read more…
I was in Czech
31 January, 2007
I was in Czech. Is that what I suppose to write about? Probably. But I think I would write more about it on WAYN. Here is place for my own… read more…
Snowboard
31 January, 2007
Luck has many faces
20 January, 2007
Luck have many faces. I may say I’m very happy and lucky, or am I not? I have much of experience that gave me a chance to find great job. I… read more…
Now I know
17 January, 2007
Now I know. To go from continental ice to geographical North Pole you need at last seven weeks. Another reason why really extremal round the… read more…
Drawing
17 January, 2007
I woke up just after
14 January, 2007
I woke up just after whole night of learning and doing some practices. My eyelids seems to be heavier than lead and my back feels like after… read more…
You know I do love traveling, don’t you? I truly do, but unfortunately have no enough time to do some really great trip. Maybe in few years… read more…
Drawing
10 January, 2007
Childish
04 January, 2007
I love books
27 December, 2006
Have I ever said that I love books? Damn, I hate them. I still remember when everyone wanted to force me reading them. I think that’s just… read more…
First day of Christmas
26 December, 2006
First day of Christmas just passed away. Maybe I’m not Scrooge and that’s not “A Christmas Carol”… even, it isn’t New Years Day already. But… read more…
Being honest
18 December, 2006
Being honest - again it’s too late to write more than few words. So I’ll just write briefly about what happened last days. Every other… read more…
WAYNs back
03 December, 2006
WAYN’s back. A little bit tired, I think. But also, it was worth being tired. Whole weekend spent at the sea, had fun and relaxed. I really… read more…
Ten dzień nie był łatwy. Przyznam się, że zmiany ciśnienia potrafią odcisnąć się na mojej czaszce, w bardzo nieprzyjemny sposób. Zwłaszcza… read more…
Czas
27 November, 2006
Tak wiele chciałbym
26 November, 2006
Tak wiele chciałbym… ale nie zapamiętałem je do czasu, gdy udało mi się skończyć QmiX i zabrać się za pisanie. Taki mam już problem. Zawsze… read more…
Beautiful Mind
25 November, 2006
Wiele dni minęło
12 November, 2006
Wiele dni minęło od ostatniej notki. Może i lepiej. W końcu nie ma sensu pisać bez powodu. No tak, ale powody były. Czego więc zabrakło. Po… read more…
WAYN
07 November, 2006
Weekend przeminął
06 November, 2006
Weekend przeminął. Nie ma go już. Dla mnie był trochę dłuższy, bo dopiero jutro wejdę w szeregi WAYN.com. Co mnie czeka? Zobaczymy, na pewno… read more…
A jednak
03 November, 2006
Killall
01 November, 2006
Czas
31 October, 2006
Czas… jeśli uwierzyć, że jest linią… to znaczy, że prowadzi od punktu a, do punkt b. Nawet, gdyby założyć, że jest to linia od… read more…
Dziś nie rysuję
28 October, 2006
Dziś nie rysuję. Może dlatego, że czasem trzeba odpocząć. Może dlatego, że i tak całe dnie spędzam na rysowaniu. Może dlatego, że nie za… read more…
Pewność siebie
27 October, 2006
Pewność siebie, poczucie własnej wartości… tak Egoizm?… tak Rozpusta?… koniecznie Jeszcze 10 minut temu rysowałem tą notkę przekonany, że… read more…
Self
27 October, 2006
Czasem jeden błąd
26 October, 2006
Czasem jeden błąd, sprawia, iż popełniamy kolejny. Jedno kłamstwo lub słabość tworzy intrygę. Ona zaś rodzi nienawiść, zazdrość. Przez nie… read more…
Chodzi o to
26 October, 2006
Bo chodzi o to by siebie słuchać… read more…
Każdy ma swoją prawdę
25 October, 2006
Każdy ma swoją prawdę. Każdy wyznaje inną wersję tego co się dzieje. Ja też mógłbym dorobić własną. Mógłbym odebrać każdy ruch jako atak,… read more…
IKEA
24 October, 2006
Lost
20 October, 2006
Nie działa
18 October, 2006
Job
17 October, 2006
Drawings
16 October, 2006
Dziekanat
12 October, 2006
Drawing
11 October, 2006
Drawing
10 October, 2006
Drawings
08 October, 2006
Mógłbym powiedzieć, że ostatnio nie mam czasu pisać notek. I w pewnym sensie było by to prawdą. Mógłbym rzec, że mój nastrój, efekt uboczny… read more…
Miewam chwile słabości
27 January, 2006
Miewam chwile słabości. Przyznam, jest tak. Czasem czuję, że chciałbym wysiąść z tego pociągu i iść zupełnie innym torem. Ale teraz nie… read more…
Mróz
21 January, 2006
Mróz… nie taki jak tutaj, w Szczecinie, ale mocny, siarczysty mróz… idealnie czyste powietrze i suchy śnieg przesypujący się przez pola na… read more…
Siedzę na walizkach
18 January, 2006
Siedzę na walizkach. No, może przesadziłem. W pokoju czeka na mnie mała torba i plecaczek rowerowy wypchany elektroniką. Czekam, bo dziś ma… read more…
Wciąż nie mogę przyzwyczaić się do tej szóstki na końcu roku. Tak jakbym na siłę chciał cofnąć się… ale nie chcę. Fakt. Zmiany miały nadejść… read more…
Dopiero wstałem
31 December, 2005
Dopiero wstałem i chwilę po przebadaniu wnikliwym kalendarza jednogłośnie zadecydowałem, że nie przespałem sylwestra. Nie… Jeszcze mi się… read more…
Dziewczyny
22 December, 2005
Dziewczyny… żadna z was nie będzie tak zazdrosna jak zazdrosny umie być facet. Naprawdę. Wiem, że miałem kontakt ze strasznymi zazdrośnicami… read more…
Przed chwilą miałem wenę… Czy mnie opuściła? Nie, to zmieszanie. Akurat coś mi się udało, kawa uderzyła do głowy, a Iza przypomniała mi, że… read more…
Pewnie spodziewacie się
09 December, 2005
Pewnie spodziewacie się kolejnego tekstu w stylu: jak jest mi wspaniale, jestem zakochany, mam motylki w brzuchu. A ja będę wredny i… read more…
Zima była
05 December, 2005
Zima była, zimy nie ma. Jeszcze tydzień temu spadł śnieg, a teraz nie ma po nim ani śladu… wręcz przeciwnie, czuję ciepłe powietrze na… read more…
Kończę kolejną nockę
30 November, 2005
Kończę kolejną nockę. W zasadzie nie wiem czy uznać to za 29ty czy 30ty. 29ty się dla mnie jeszcze nie skończył, choć jest 5:40 30tego… read more…
Nie będę się rozpisywał tym razem… nie dlatego, że nie mam nic do powiedzenia. Po prostu nie mam zbytnio czasu, ale niedługo nadrobię to… read more…
Proces instalacji
22 November, 2005
Proces instalacji sprzyja rozmyślaniom. Oczekując na przesunięcie się paska i klikając posłusznie na Dalej możesz przez chwilę zastanowić… read more…
Może przeoczyłem coś
20 November, 2005
Może przeoczyłem coś, a może nie… mały zgrzyt. Nie lubię tego trybu studiów, gdyż nie pozwala mi się wczuć w rytm nauki, a jednocześnie… read more…
Mógłbym powiedzieć
18 November, 2005
Mógłbym powiedzieć. Owocny dzień. Bardzo… w ogóle dni ostatnie. Mógłbym powiedzieć, iż wreszcie odzyskałem wzrok za sprawą nowych okularków… read more…
Jedno wiem
12 November, 2005
edno wiem. Podróżowanie PKSem jest męczące, ale za to dużo milsze niż np w PKP. Przydał mi się taki wypad, chociaż moja pupa mówiła mi… read more…
Ania (21:44 17:10:2005) a tak poza tym to powodzenia w rozwijaniu sie (…) z ta miłością to może niekoniecznie nieszczęśliwej, co??:> MaDe… read more…
Już długo nie pisałem
16 October, 2005
Już długo nie pisałem. Ale faktycznie nie miałem zbytnio kiedy, a może raczej o czym, gdyż zbyt wiele się nie działo. Chociaż prawdę mówiąc… read more…
Miło było
05 October, 2005
Miło było. Choć zasnąłem i obudziłem się w tym samym nastroju - złym… brrr… wróć… bardzo złym - to dzień jednak jakoś zmył ze mnie tą… read more…
Nie jestem psychologiem
04 October, 2005
Nie jestem psychologiem. I może lepiej. Przynajmniej nie dociekam czy pracoholizm pojawia się po to by zagłuszyć, czy jest efektem… read more…
Dziś nie mogłem wstać
03 October, 2005
Dziś nie mogłem wstać. Jakoś wyjątkowo odczuwałem poniedziałkowe zmęczenie, choć tak naprawdę nie powinienem. Nie spędziłem weekendu na… read more…
Huśtawki nastrojów
29 September, 2005
Huśtawki nastrojów. Każdy je miewa, a ja wiem, że winne tym razem były nie jakieś niepowodzenia, ale brak światła słonecznego i niedoleczona… read more…
Nastał porządek
30 June, 2005
I nastał porządek. Tak. Wiele udało mi się zrobić i szczerzę mogę powiedzieć, iż jestem z siebie dumny. Choć mam dziwny stan rozszczepienia… read more…
Jeden egzamin w plecy… No cóż. Przecież nie może być idealnie, ale i tak nie mam co narzekać, bo przy ostatnim obrocie wydarzeń to i tak… read more…
Tam tam tam
13 June, 2005
Tam tam, tam tam, tam tam, tam tam, prrrr…. wciąż gdzieś gnam. Nie wiem kiedy minął weekend, a tu do wtorku kilka godzin. A we wtorek zalka… read more…
Powiedziałabyś
11 June, 2005
Powiedziała byś, że jest dopiero piątek. Tak… ale duża wskazówka już oklapła na prawo niczym uszko Misia Uszatka. No, Misiu miał takie uszko… read more…
Avril
07 June, 2005
Avril grała wczoraj. Była. Blisko. Pojechała. Ale wciąż w sumie jest i jakoś podnosi moje zmęczone myśli… Choć one i tak już lecą. Odlatują… read more…
Coś mnie boli
05 June, 2005
Coś mnie boli. Nie wiem co bardziej. Głowa, gardło, noga… spałem dość długo, a wciąż wydaje mi się, że nie mogę się obudzić. I wciąż gubię… read more…
Nigdy nie wykonuj dwóch kroków pod rząd, bo możesz się przewrócić. Nogi masz dwie, więc jedna musi podążać za drugą. Nigdy osobno. I nie… read more…
Zabrakło kawy
25 May, 2005
Zabrakło kawy. Ale chyba nie po to tyle uczyłem się ekonomi, by nie umieć zastosować substytutów. N łyżek kakao zalanych wodą z agregatu w… read more…
Deszcz był wyjątkowo ciepły, tak że wcale wydawało się go nie być. Tylko ta ciężka, słodka woń zanurzonych w kroplach kwiatów i południowego… read more…
Ale jak to?
19 May, 2005
Ale? Jak to? Dlaczego? Wyraźnie widziałem jego zaskoczenie, które prawie odebrało mu mowę. I chyba nie tylko jemu. Jednak ten moment musiał… read more…
Trzy księgi
19 May, 2005
Księga pierwsza: Dżon Griszam - Firma Szkło, kilkanaście metrów w górę i dalej wyżej. Aż na 22 piętra. A ja na dole. Aluminiowe drzwi windy… read more…
Zawirowany
19 May, 2005
Zawirowany, w oparach kawy, spoglądałem na monitor poszukując ukrytego sensu. Te miliony kolorowych punkcików spoglądały na mnie i starały… read more…
Wiosną
21 April, 2005
Wiosną czas leci szybciej. Godziny mijają w oka mgnieniu, dni zlatują niezauważone. Informacje rozmywają się na wietrze, a wspomnienia… read more…
Cruel
20 April, 2005
cruel a, 1 okrutny 2 srogi 3 bezlitosny Czasem ponoszą nerwy. Ale nie uważam, aby mnie poniosły. Czasem bywam bezlitosny, ostry, chamski i… read more…
I oto nadjechał
17 April, 2005
I oto nadjechał. Powoli jego sylwetka wynurzyła się z cienia bramy. Proste plecy, czarna linia fraku i spojrzenie spod toczka tak pewne… read more…
Jeśli ktoś powie
16 April, 2005
Jeśli ktoś powie Tobie, że studia zaoczne są łatwe - nie wierz. Nie dość, że musisz ciężko pracować na czesne, uczyć się samemu bo wykłady i… read more…
Miałem pisać o jednej rzeczy, chcę napisać teraz o drugiej, a w rezultacie wyjdzie coś chyba zupełnie innego. Tak czy inaczej relacja z… read more…
Wiosna
13 April, 2005
Wiosna. Słońce świeci. Pszczółki latają. Ptaszki śpiewają (i nie dają spać). Na BoomBasticku jest 9ty epizod, a ja czuję przebudzenie… read more…
Drawings
13 April, 2005
Nastrój świąteczno/weekendowo/wieczorny. Ni to dół, ni to zmęczenie. Dziwny stan odrętwienia po wybuchu euforii. Smutek? Nie. Smutek mnie… read more…
Drawings
27 March, 2005
Tak jak obiecałem
26 March, 2005
Tak jak obiecałem, strona wystartowała przed dziesiątym kwietnia. Jest prosta, pusta, ale z czasem się napełni… Nie mam wiele do napisania… read more…
To jak niszczącą mocą potrafią być ludzie, często dowiadujemy się po czasie. Bo trzeba przyznać, iż jeśli osoba nic nie zmienia w Twoim… read more…
Idol
19 December, 2004
No i weekend. Kolejny dzień spędzony z moją ukochaną Moniką. Sam nie wiem jak to się stało, niby dopiero za kilka dni stuka pierwszy kwartał… read more…
Hot
13 July, 2004
Zmiany
30 June, 2004
Zmiany Tak mówiłem strona zostaje na pewien czas zamknięta... no może nie do końca. Poprostu narazie nie będzie notek. Będzie tak… read more…
Zielono mi
10 June, 2004
Hmm. Od czego by tu zacząć? Byliśmy z Monią, jej siostrą i szwagrem na Shreku 2 i nie powiem. Wydawało się, że sequel będzie gorszy, ale… read more…
Double trouble
26 May, 2004
Lubicie jak ktoś się wchrzania? Nie? Ja też nie. Nie lubię np. gdy robię coś ważnego i ktoś przychodzi mi, i karze rzucić wszystko dla… read more…
Kim niby ja jestem? Za kogo się uważam. No przedewszystkim to chyba za Sielay'a bo i tak sam siebie nazywam. Potem na bank jestem homo… read more…
I said, that it mismatches it me, it and it. I was pissed of on many things, as well as in accordance with it indifferently instruct proceed… read more…
Choć śnieg
18 April, 2004
Choć śnieg wciąż zalegał na marcowej twarzy oblicza jej ziemi… powstała. Mały pączek wyrósł na dorodny kwiat, soczysty w barwie i zapachu… read more…
Sny były dziś wyjątkowo długie, realnistyczne i zastanawaiajace To co mi się śniło to wojsko. Całą noc toczyła się długa historia o tym jak… read more…
Ostatnia notka lutego
29 February, 2004
Ostatnia notka lutego Ostro było co nie? Tak. Ciekawy miesiąc. Sama jazda na wysokich obrotach. No i chyba najwięcej kasy, której już dawno… read more…
Pod napięciem...i czarna Wrona Ten dzień był jakiś dziwny od początku... wczoraj mnie nie było. Pracowałem, potem brat zajął komputer...… read more…
Walczysz?
27 January, 2004
KD: hehe.. walczysz? S: walczę KD: Łukasz jakiego znam.. S: napalony KD: esh.. to juz normalne S: wrrr…. hmm… wrrr. oby się utrzymało S… read more…
Dni przelewają się przeze mnie, niczym piasek przez dłonie. Nawet nie widzę tarczy słońca, nie widzę księżyca i nie czuję jak upływa mi czas… read more…
Powrót na IRC
05 November, 2003
Ostatnio coraz więcej czasu spędzam na IRC. Dawno tego nie robiłem. W sumie od podstawówki. Siedzę na #zdroje, #teens, #teen, #europe… read more…
JABBA i ja
27 October, 2003
Pierwsze info to to, iż zainstalowałem sobie PSI, czyli linuxowskiego odpowiednika JABBERA. JABBER ów ten jest o tyle fajnym komunikatorem… read more…
Koniec bloga
24 September, 2003
Koniec bloga Za klka dni część strony BLOG zostanie wykasowana i nie powróci już. Robię to z lenisstwa no i z tego powodu, że… read more…
Errata
31 August, 2003
Ten wpis jest niejako erratą do poprzedniego. Dziś zrozumiałem, że w życiu popełniałem wiele błędów. Może właśnie dlatego potrzebny jest mi… read more…
Ono jest jak kryształowe szkło, nie lubi zmian temperatur Pewnego dnia u Hansa Paweł postanowił zrobić kawę. Nie mógł znaleźć kubków, więc… read more…
Nie dostałem się
05 August, 2003
Nie dostałem się. Mimo odwołania, widocznie inni mieli więcej do zaoferowania. Ehhh… Złapał mnie berseker ale dzięki MadziS udało mi się go… read more…
Dziś tak jak się umówiliśmy rozpoczeliśmy z rana w mieszkanu DCNa i Mariana kolejną sesję Vampire. Hansa nie było i nie było takiej sieczki… read more…
Spodnie się porwały. Na lewej nogawce, kilkanaście centymetrów nad kolanem. Nie wiem nawet kiedy. Pewnie gdy razem z Krzyśkiem spychaliśmy… read more…
First blog post ever
03 October, 1999
(…) było mi tak źle samemu, że zapomniałem podstaw z anglika. Na szczęście mi się udało, bo nauczycielka uznała, że jestem zakochany i… read more…

Powered with by Gatsby 1.0